suzuki.info.pl
http://suzuki.info.pl/forum/

Fochliwa skrzynia biegów? Sprzęgło?
http://suzuki.info.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=15097
Strona 1 z 2

Autor:  Samuel [ pn paź 26, 2015 11:06 am ]
Tytuł:  Fochliwa skrzynia biegów? Sprzęgło?

Witam. Vitarkę posiadam od niedawna. Santana 1.6 16v z 97r.
Samochód bardziej pod "adventure" niż typowa zmota i robię nim całkiem sporo kilometrów dlatego we wtorek założyłem gaz.
W środę byłem jeszcze z znajomym w lekkim terenie i gdy go chwilę puściłem za kółko skrzynia biegów odmówiła posłuszeństwa.
Koledze brakowało trochę wyczucia do sprzęgła, a przez zagazowanie spadł poziom płynu chłodniczego do low. Kontrolowałem ciągle temperaturę ale wskazówka nie przekroczyła połowy.
W pewnym momencie nie był w stanie wbić żadnego biegu. Zepchnęliśmy samochód na równą nawierzchnię ale to samo. Sprzęgło wchodzi normalnie ale biegi w ogóle. Dopiero na zgaszonym silniku dało się wrzucić bieg. Ruszając z biegu (rozrusznik szarpał samochodem) dotoczyliśmy się na asfalt i jakiś parking.
Po około godzinie odpaliłem samochód i o dziwo nie szarpnął. Podjechaliśmy jakieś 2km pod sklep normalnie zmieniając biegi podczas jazdy i tam znowu by wrzucić wsteczny musiałem najpierw zgasić silnik ale samochód już nie szarpał przy odpalaniu na biegu.
Po takiej relacji mechanik nie był w stanie nic stwierdzić i niby zaglądał do sprzęgła, że tam wszystko wygląda ok ale nie wiem na ile mu ufać :D
Wczoraj potrzebowałem zrobić jakieś 10km do sklepu i z powrotem i z pod sklepu też mi jedynka nie weszła.
Dzisiaj postaram się zmienić płyn chłodniczy. Dolałbym wcześniej ale nie mam pojęcia jaki był.

Czy niski poziom płynu (poniżej low) może być przyczyną moich problemów?

Jakiś pomysł? Co to może być? Nie wiem czy męczyć jeszcze jakiegoś mechanika by sprawdził sprzęgło? Skrzynie? Ta na zgaszonym silniku chodziła także nie wiem//
Zastanawiam się nad tym od środy i potrzebuję pomocy :D

Pozdrawiam!

Autor:  NuVo [ pn paź 26, 2015 11:15 am ]
Tytuł:  Re: Fochliwa skrzynia biegów? Sprzęgło?

1.Pierwsza żelazna zasada off-roadowca - nigdy nie dawaj znajomemu swojego auta do przejażdżki w terenie.
2. Żeby zajrzeć do sprzęgła to trzeba wyciągnąć skrzynię a to jest cały dzień roboty. Więc jeśli powiedział tylko że "zajrzał" to jest debilem a nie mechanikiem i ciśnie Ci niezły kit, a pewnie skasował za to ze 100,-. Zmień mechanika.
3. Być może przypaliliście sprzęgło, być może zatkało się błotem, być może pękło mocowanie linki w ścianie grodziowej albo obróciło łapę na wielowypuście.
Trzeba się schylić i faktycznie to obejrzeć. Dziennik "jak spędziłem weekend z kumplem" na nic tu się zdaje.
4. Płyn w chłodnicy nie ma nic wspólnego z pracą skrzyni biegów.
5. Jak na zgaszonym silniku da się przerzucić biegi to znaczy że podczas pracy silnika sprzęgło nie wysprzęgla do końca, stąd te zgrzyry. Pierwszy bieg nie jest synchronizowany i dlatego tak się dzieje.

Autor:  danthe [ pn paź 26, 2015 12:00 pm ]
Tytuł:  Re: Fochliwa skrzynia biegów? Sprzęgło?

NuVo pisze:
Pierwszy bieg nie jest synchronizowany i dlatego tak się dzieje.

Jesteś pewien że pierwszy bieg nie ma synchronizatora?
W 126p nie ma, ale w Vitarze raczej już ma.

Autor:  gutek.a4 [ pn paź 26, 2015 12:12 pm ]
Tytuł:  Re: Fochliwa skrzynia biegów? Sprzęgło?

Może wystarczy linkę podciągnąć. Wejdź pod samochód chwyć za łapę sprzęgła i wykonaj ruch do przodu, jeśli łapę da się przesunąć bez oporu to musisz podciągnąć linkę tak żeby prawie zniwelować ten luz

Autor:  danthe [ pn paź 26, 2015 12:20 pm ]
Tytuł:  Re: Fochliwa skrzynia biegów? Sprzęgło?

czy przypadkiem w 1997 nie montowali już hydraulicznego wysprzęglika?

Autor:  NuVo [ pn paź 26, 2015 1:18 pm ]
Tytuł:  Re: Fochliwa skrzynia biegów? Sprzęgło?

W benzynie 1,6 na 99% będzie linka, raczej w dizlu lub mocniejszych wersjach jest hydrauliczne sprzęgło.
Jestem nie mal pewien że synchronizacji niema, zresztą ostatni fiat 126p wyjechał z fabryki później niż vitara z 97r :wink: :mrgreen: Po za tym trybo pierwszego biegu obraca się bezpośrednio na wałku sprzęgłowym. musiałbyś mieć tak: wałek sprżegłowy -> synchronizator -> trybo pierwszego biegu.
Raczej w każdym aucie jeśli nie wciśniesz sprzęgła do końca to zgrzytnie Ci przy wrzucaniu pierwszego biegu. Nie znam się na nowszych konstrukcyjnie skrzyniach, więc się nie wypowiem.

Pokopałem trochę :D

Poniżej nr.1 na obrazku.

Obrazek

Przy okazji wykopałem filmik (polecam całość):
https://youtu.be/70zAu5aouwM?t=582

Na koniec nieco ładnie wyłożonej teorii:

http://www.zssplus.pl/transport/budowa/ ... .htm#1.1.1

Autor:  Samuel [ wt paź 27, 2015 11:07 am ]
Tytuł:  Re: Fochliwa skrzynia biegów? Sprzęgło?

Dziękuję za tyle szybkich odpowiedzi.

NuVo
1. Pierwsza zasada nie wybacza :D już więcej tego błędu nie popełnię.
2. Mechanik mnie na szczęście za to nie skasował ale nawet bez wiedzy gdzie jest sprzęgło wydawało mi się, ze leci w kulki.
3. A jakie by były objawy wymienionych przez ciebie usterek?
4. Ok, dzięki.
5. Właściwie to żadnych zgrzytów nie było. Zgrzyta czasem wsteczny ale to inna sprawa, a biegi, szczególnie jedynka i dwójka albo w ogóle nie wchodzą albo częściej ciężko i z wyczuwalnym przeskokiem drążka skrzyni biegów. Przy zrzucaniu biegu też czuć ten przeskok. Jak już jadę to jakoś wchodzą, najgorzej jak się całkowicie zatrzymam. Wtedy trzeba zgasić silnik albo ruszać z trójki.

danthe
Nawet nie wiem co to jest synchronizator :D Jestem na poziomie początkującego laika ale sprzęgło zdecydowanie ma linkę. I to taką która wędruje po łuku aż pod chłodnicą.

gutek.a4
Wejść nie jest tak łatwo ale jakoś udało mi się wczołgać :D
Dłonią nie dam rady tego ruszyć.
Dziwi mnie natomiast, że linkę na łapce trzyma tylko jedna nakrętka. Czy ona czasem nie jest w stanie się sama odkręcać?


Jadę zobaczyć do innego mechanika może coś mi nowego powie.

Dzięki i pozdrawiam!

Autor:  NuVo [ wt paź 27, 2015 11:26 am ]
Tytuł:  Re: Fochliwa skrzynia biegów? Sprzęgło?

Samuel pisze:
3. A jakie by były objawy wymienionych przez ciebie usterek?



No właśnie podobne jak opisałeś w pierwszym poście :mrgreen: Usterki techniczne sprzęgła w tych autach zdarzają się nie rzadko.

PS. O synchronizatorach masz link powyżej. Uzupełnij wiedze i zaskocz swojego mechanika :wink: :)

Autor:  danthe [ wt paź 27, 2015 1:19 pm ]
Tytuł:  Re: Fochliwa skrzynia biegów? Sprzęgło?

A czy nr. 40 na obrazku to nie jest synchronizator I biegu? ;)
Dla mnie brak synchronizacji I oznacza niemożność jej włączenia jak się pojazd toczy. A w Vitarze da się zapiąć I podczas jazdy.

Autor:  Samuel [ wt paź 27, 2015 1:41 pm ]
Tytuł:  Re: Fochliwa skrzynia biegów? Sprzęgło?

danthe
u mnie jest wręcz na odwrót :D Jak muszę się zatrzymać na skrzyżowaniu to staram się wbić jedynkę podczas hamowania, bo jak już stoję to może być, że w ogóle nie wejdzie :D

Kolejna przejażdżka pogłębiła mnie w przekonaniu, że na zimno wszystko chodzi, a po przejechaniu kilku km zaczynają się problemy.
O poziom płynu chłodniczego już pytałem ale ciągle dziwi mnie to, że gdy odpalam zimny samochód to raczej wszystko chodzi normalnie. Tak jakby to było zależne od temperatury. Sprzęgło się nagrzewa? Skrzynia?
A olej w skrzyni jak się do tego ma? Sprzęgło faktycznie mógł "kolega" spalić. Sam już nie wiem. Jakbym sam to spieprzył to bym wiedział mniej więcej czy coś puściło, czy urwało, a tak to nic nie wyczułem. Nawet nie wiem kiedy się to dokładniej stało. Eh, ta pierwsza zasada.

Zna ktoś jakiegoś "Vitarowego" mechanika na podkarpaciu? Konkretniej okolice Dębicy :D

Autor:  danthe [ wt paź 27, 2015 2:16 pm ]
Tytuł:  Re: Fochliwa skrzynia biegów? Sprzęgło?

Temperatura skrzyni ma znaczenie. Poziom i zawartość "oleju w wodzie" w skrzyni też. W osobowym po rozgrzaniu skrzyni miałem duże problemy z V i wstecznym - remont skrzyni pomógł.

W Twoim przypadku raczej obstawiam sprzęgło. Może być troche błotem przypchane nawet.

Autor:  koziołek [ czw paź 29, 2015 8:13 pm ]
Tytuł:  Re: Fochliwa skrzynia biegów? Sprzęgło?

A tak tradycyjnie - pedał sprzęgła jest w porządku?

Autor:  Przemas998 [ śr gru 09, 2015 7:33 pm ]
Tytuł:  Re: Fochliwa skrzynia biegów? Sprzęgło?

Co by nie zakładać nowego wątku podepnę się tutaj.
U mnie problem polega, że w 95% podczas wrzucania trzeciego biegu nie odbywa się to płynnie, tylko coś zgrzyta.
Raz mocniej raz słabiej, jeżeli robię to powolutku z lekkim przytrzymaniem na luzie to bieg wchodzi czysto.
Co może być problemem?

Autor:  sova [ pn sie 21, 2017 9:15 am ]
Tytuł:  Re: Fochliwa skrzynia biegów? Sprzęgło?

Witam
Pojawił mi się podobny problem jak powyżej lub tu: viewtopic.php?f=7&t=16318

Zaczęlo się od tego że biegi wchodziły coraz gorzej aż w końcu pedał sprzęgła wpadł w podłogę. Okazało się że był problem z wałkiem który się obrócił na wieloklinie przy zabieraku.
Było o tyle niewidoczne że machanik był przeświadczony (i ja też) że klęknęło sprzęgło i skrzynia poszła w dół. Okazało się że wszystko jest ok (wymienione tylko łożysko bo szumiało)
Wtedy znalazł że to jednak pedał…

Poskładane i działa ale problem wrócił.

Odpalam rano zimne auto wszystko działa, po 3-4km coraz gorzej, biegi zaczynają haczyć przy wrzucaniu.
Wjazd w teren i porażka, wczoraj byłem na lajtowym rajdzie i musiałem odpuścić pieczątki bo trochę pojeżdżone po górkach, reduktor, wykrzyże, częste używanie sprzęgła i amen. Nie wysprzęgla. Nie wbije ani nie wybije się ani jedynki ani wstecznego, żeby wyjechać z kamieniołomu musiałem gasić silnik żeby zmieniać biegi pomiędzy 1 lub R… Trzymając auto chwile na sprzęgle (kolejka była a nie chciałem już gasić) po chwili czuć że sprzęgło pachnieć zaczyna.

Odstawiłem fure i poszedłem oglądać zmagania innych, po półtora godziny wsiadam i wszystko działa, oczywiście do czasu aż zaczyna się przejazd przez hopki.

Reasumując - czym bardziej rozgrzany układ napędowy auto tym gorzej wysprzęgla…

Pomysły jakieś?
Wykończone sprzęgło bardziej kojarzę ze ślizganiem a nie z brakiem wysprzęglania.

Autor:  Niedzwiadz [ pn sie 21, 2017 9:43 am ]
Tytuł:  Re: Fochliwa skrzynia biegów? Sprzęgło?

Hmmm, może na ukręcony wieloklin nałożyło Ci się kończące się sprzęgło?

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC+01:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/