suzuki.info.pl
http://suzuki.info.pl/forum/

montaż LPG....
http://suzuki.info.pl/forum/viewtopic.php?f=72&t=1682
Strona 1 z 2

Autor:  python007 [ ndz mar 08, 2009 9:16 pm ]
Tytuł:  montaż LPG....

Mam do założenia instalację.....będę to robił sam... instalacja będzie używana i oczywiście nielegalna w świetle polskich przepisów :roll: Butle mam owalną i mam pytanie czy zmieści się ona pod autem w miejsce zbiornika paliwa?? Czym zastąpić zbiornik paliwa myśle, że 5-10L bedzie odpowiedni-gdzie znajduje się pompa paliwa?? Robił to ktoś?? jakich problemów należy się spodziewać??? Acha będzie to instalacja typu zero elektroniki...

Autor:  slaw [ ndz mar 08, 2009 9:22 pm ]
Tytuł:  Re: montaż LPG....

python007 pisze:
Mam do założenia instalację.....będę to robił sam... instalacja będzie używana i oczywiście nielegalna w świetle polskich przepisów :roll: Butle mam owalną i mam pytanie czy zmieści się ona pod autem w miejsce zbiornika paliwa?? Czym zastąpić zbiornik paliwa myśle, że 5-10L bedzie odpowiedni-gdzie znajduje się pompa paliwa?? Robił to ktoś?? jakich problemów należy się spodziewać??? Acha będzie to instalacja typu zero elektroniki...

poszukaj w postach juz nie raz było
czy masz choc pojecie jak sie montuje gaz jakie sa wymogi
to ze nielegalna to jedno a to ze mozesz zagrazac innym to drugie

Autor:  Chalski [ ndz mar 08, 2009 11:24 pm ]
Tytuł:  Re: montaż LPG....

Z tego co ja wiem pod autem mozna montowac tylko zbiorniki do tego przeznaczone (zabezpieczone przeciw korozji, z zaworem osłoniętym - zazwyczaj toroidalne z zaworem wystającym na zewnątrz)
Założenie od spodu butli bańkowej jest wg mnie głupotą - butla szybko zacznie gnić, zawór będzie na zewnątrz osłoniety tylko plastikiem - błoto woda zawsze się jakoś tam dostanie.
Poza tym nie uzyskasz optymalnego kąta montażu zaworu (ok 30 stopni od pionu) bo nie będzie miejsca.
Poza tym butla jest sporo wyższa od zbiornika paliwa a więc będzie wystawała do dołu.
Radze zanabyć odpowiednią butle - do montażu pod autem.
Poza tym mocowanie samej butli - do podłogi w vici od spodu nie radze - cienka blacha często pogniła, montaż do ramy będzie lepszy ale wymaga stworzenia własnej konstrukcji (uwzględniającej też montaż zbiornika benzyny).
Jak na ironie zbiornik lpg będziesz musiał umieścić koło wydechu - wlew paliwa po drugiej stronie a więc logika podpowiada montaż zbiornika od benzyny po prawej stronie samochodu.
wg mnie druciarstro na maxa i o żadnym bezpieczeństwie nie ma mowy.
zbiornik paliwa można przerobić - pompka jest w zbiorniku a więc tworząc nowy najłatwiej wykorzystać pierścienie mocujące pompe i pływak z oryginalnego zbiornika (o zdolnościach spawania zbiornika chyba nie muszę wspominać)

Autor:  jacenty [ ndz mar 08, 2009 11:44 pm ]
Tytuł:  Re: montaż LPG....

Jeśli zadajesz takie pytania to nie powinieneś tego robić bo tworzysz zagrozenie (dla siebie to pikuś ),ale dla innych.
Mimo pozornej prostoty to nie jest takie proste i wymaga pewnej wiedzy ,doświadczenia i STARANNOŚCI.
Szczelność układu i jego odporność na uszkodzenia eksploatacyjne to podstawa.Nowe przewody miedziane z nowymi zacikowymi tulejkami, nowe membramy (zestaw naprawczy), właściwe i solidne mocowanie zbiornika (musi wytrzymać określone przeciążenia), nowe węże -to podstawa.
Wiem można to olać ,ale znam przykład takiej radosnej twórczości.
Młodzian znajomego zgazował domowym sposobem poloneza. Instalacja z odzysku nieco przystosowana .
Przecież legalna instalacja to cytuję "podwojenie wartosci poloneza".
I polonez jeździł , odpalał,ale od lata stał na dworze, bo w garażu skoda ojca.
A w zimie potrzeba było coś naprawić i poldek został na noc w garażu przybudowanym do domu.
Młodzian do tej pory powinien na kolanach chodzić przed cudownym obrazem ,że ojciec zrobił wyłącznik oświetlenia garażu w domu.
Efekt zapalenia światła niezapomniany. Nowe drzwi do garażu nowe okna , remont dachu zaczną na wiosnę.
Poldi na szrot . na szcęście nie zapaliła się benzyna i poza małym bum , chałpa ocalała, a że mieszkają na wsi i to na peryferiach to nawet nie było dochodzenia i występów w wiadomościach.
Drugi aspekt nielegalnel instalacji to problem prawny. W czasie kontroli to miśki może nie zauważą ,albo nawt przymkną oko, ale w przypadku kolizji lub wypadku to możesz beknąć za stworzenie zagrożenia katastrofą w ruchu lądowym , a to gruby paragraf. Ale to pikuś jest , bo mi się to nie zdarzy,
Aspekt trzeci badania techniczne ,
Wiem da się załatwić , ale tu też są paragrafy w razie wpadki ( chyba korupcja czy co).
Osobiście eksploatuje 3 samochody z gazem , w każdym musiałem zmodyfikować lub poprawić instalację po gazownikach, ale badania okresowe robię ,szczególnie uczulając dignostę na gaz. Płacę to niech pogania ze sprajem kontrolnym po całej instalacji. A spokój -bezcenny.
To tyle umoralniania :mrgreen: , areszta to jak "stryjenka " uważa.

Autor:  python007 [ pn mar 09, 2009 8:34 am ]
Tytuł:  Re: montaż LPG....

Tak po mnie jeździcie i troche piszecie głupoty. Zbiorniki toroidalne montuje się pod autem bez problemu spytajcie pierwszego lepszego gazownika robi się to często w przypadku aut oryginalnie mających zaczep koła zapasowego pod podwoziem i raczej nieczęsto używa się do tego specjalnych zbiorników. Co do bezpieczeństwa to:1 używana to nie znaczy stary złom!!!instalka pochodzi z auta które zrobiło na niej 1000km i padł silnik-wiec nowa, poza tym butla jest bardzo wytrzymała musi wytrzymać wypadek(zbiornik z benzyną nie-w starej vitarze szczególnie!!!) 2 vitary używam do jazdy w 99% w terenie wiec po co mam płacić za homologacje,przeglądy,montaż itp?? 3 jeśli chodzi o doświadczenie to wybaczcie ale założenie prostej instalacji to raczej żadna filozofia, gazownicy to nie ludzie po 3 fakultetach :lol: myśle, że jak sam zrobiłem remont kapitalny w cherokeem razem z kapitalnym remontem blacharki to poradze sobie z montażem gazu tym bardziej, że będzie to moje 3 auto z gazem i zawsze sam musiałem coś poprawić po fachmanach-którzy zawsze mówią "tak już musi zostać, instalacja się źle przyjeła" a okazywał się, że wystarczyło poświęcić problemowi 5 minut. Myślałem, że odezwie się ktoś kto już coś takiego robił i napisze jakich problemów należy oczekiwać. Na pomysł montażu wpadłem wczoraj-więc jeszcze pod auto nie patrzyłem... Za posty typu "daj sobie spokój, bo jeszcze kogoś zabijesz" serdecznie dziękuję!!! A nie uważacie, że przepis który mówi, że instalację można założyć tylko raz do samochodu jest trochę głupi?? Oczywiście nie mówię o instalacjach z 20 letniego poloneza i montowanych chałpniczo-ale skoro są ważne atesty i wszystko jest sprawne(tak jak w przypadku mojej instalacji) to dlaczego autoryzowany punkt montażu nie może zamontować instalacji do innego samochodu-oczywiście na nowych wężach itp??

Autor:  piotrk [ pn mar 09, 2009 8:51 am ]
Tytuł:  Re: montaż LPG....

to, że się coś często robi, to nie znaczy, że to dobre ;-)

odpowiedz sobie na pytania:
- jak to zrobić, żeby było na 100% szczelne (jacenty podał ciekawy przykład montażu "made in home")
- co zrobić z elektrozaworem
- jaki będziesz miał dostęp, alby ręcznie zakręcić butle w razie czego ? żaden? :?
- pewnie nie jest to 3gen instalacja, więc z regulacją, jak ktoś się zna, nie powinno być problemów

pompa paliwa znajduje się w zbiorniku, lepiej flexem nie wycinać elementów montażowych ;-) chyba, że po odparowaniu zbiornika jak ktoś jest odważny ...

pewnie jakiś gaziaż za około 200 zł to chętnie zrobi - teraz kryzys mają ...

tak czy siak było już w kilku tematach o zbiorniku pod autem ;)

Autor:  python007 [ pn mar 09, 2009 8:58 am ]
Tytuł:  Re: montaż LPG....

piotrk pisze:
to, że się coś często robi, to nie znaczy, że to dobre ;-)

odpowiedz sobie na pytania:
- jak to zrobić, żeby było na 100% szczelne (jacenty podał ciekawy przykład montażu "made in home")
- co zrobić z elektrozaworem
- jaki będziesz miał dostęp, alby ręcznie zakręcić butle w razie czego ? żaden? :?

pewnie jakiś gaziaż za około 200 zł to chętnie zrobi - teraz kryzys mają ...



po montażu, można podjechać na stację diagnostyczną i sprawdzić szczelność-proste co nie?? W toroidalnych elektro zawór jest wewnątrz i jest dobrze zabezpieczony :roll: A jaki masz dostęp do ręcznego zaworu gdy np masz cały bagażnik załadowany a butle masz w miejscu koła(oczywiście nie w vitarze)?? pewnie za 200zł założy ale też na nielegalu wiec nie lepiej samemu to zrobić-przynajmniej wiesz jak masz zrobione??

Autor:  Chalski [ pn mar 09, 2009 9:24 am ]
Tytuł:  Re: montaż LPG....

Ze szczelnością lpg i komplikacja nie róbcie panowie popeliny.
Przewody miedziane nakrętki i baryłki bez problemu kupisz nowe (można używany przewód jesli jest za długi, nie był zagięty o 90 stopni i oczywiście po obcięciu końcówki i założeniu nowej baryłki i nakrętki)
Podobnie węże gumowe kosztują grosze. Trujniki do wpinki w ogrzewanie lepiej poszukaj metalowych - plastiki często pękają.
Poza tym całe czary mary z samym montażem to wiedza gdzie się z elektryką powpinać, później to już tylko kręcenie śrubkami.

Co do zbiornika - gratulacje dla monterów zwykłych zbiorników pod spodem auta - szczególnie terenowego.
Wejdź sobie na jakąkolwiek strone producenta zbiorników lpg - np STAKO i popatrz czym różnią się zbiorniki - podpowiem - umiejscownienie zaworu - na zewnątrz koła oraz osłona na zbiornik.
Jesli poprawnie założysz pod samochód zwykły zbiornik w koło to jedyny dostęp do wielozaworu będzie po wycięciu dziury w podłodze nad zbiornikiem :D

Autor:  konrad [ pn mar 09, 2009 9:32 am ]
Tytuł:  Re: montaż LPG....

python007 pisze:
po montażu, można podjechać na stację diagnostyczną i sprawdzić szczelność-proste co nie?? W toroidalnych elektro zawór jest wewnątrz i jest dobrze zabezpieczony :roll: A jaki masz dostęp do ręcznego zaworu gdy np masz cały bagażnik załadowany a butle masz w miejscu koła(oczywiście nie w vitarze)?? pewnie za 200zł założy ale też na nielegalu wiec nie lepiej samemu to zrobić-przynajmniej wiesz jak masz zrobione??


nie musisz jechać na stację - można samemu sprawdzić specjalnym psikadłem ;)
co do legalności - nie będziesz miał problemów przy jakiś zorganizowanych imprezach
czasem coś wspominają o badaniu tech ? - chyba że nie bierzesz udziału

zbiornik ma uszczelnianą pokrywę i nic nie wystaje poza obrys butli,
nie jest to jednak jakość szczególnie szczelne - u mnie jest np sporo kurzu
sprawa dostępu do zaworu - odwrócić zbiornika sie raczej nie da
więc będziesz miał dostęp do zaworu dociśnięty do podłogi ?
a dostęp musisz mieć - wyobraź sobie jakąś awarię - co wtedy ?
i nie ma co porównywać do zawalonego bagażnika gratami,
bo bagażnik w najgorszym razie opróżnisz w kilka sekund

samo mocowanie - hmm nie wiem, normalnie leży na podłodze bagażnika, a tylko środkiem jest łapane na śrubach
czyli trzeba by zrobić jakiś kosz - coś jak zapas w autach które mają zapas pod spodem

Autor:  python007 [ pn mar 09, 2009 9:42 am ]
Tytuł:  Re: montaż LPG....

konrad pisze:
python007 pisze:
po montażu, można podjechać na stację diagnostyczną i sprawdzić szczelność-proste co nie?? W toroidalnych elektro zawór jest wewnątrz i jest dobrze zabezpieczony :roll: A jaki masz dostęp do ręcznego zaworu gdy np masz cały bagażnik załadowany a butle masz w miejscu koła(oczywiście nie w vitarze)?? pewnie za 200zł założy ale też na nielegalu wiec nie lepiej samemu to zrobić-przynajmniej wiesz jak masz zrobione??


nie musisz jechać na stację - można samemu sprawdzić specjalnym psikadłem ;)
co do legalności - nie będziesz miał problemów przy jakiś zorganizowanych imprezach
czasem coś wspominają o badaniu tech ? - chyba że nie bierzesz udziału

zbiornik ma uszczelnianą pokrywę i nic nie wystaje poza obrys butli,
nie jest to jednak jakość szczególnie szczelne - u mnie jest np sporo kurzu
sprawa dostępu do zaworu - odwrócić zbiornika sie raczej nie da
więc będziesz miał dostęp do zaworu dociśnięty do podłogi ?
a dostęp musisz mieć - wyobraź sobie jakąś awarię - co wtedy ?
i nie ma co porównywać do zawalonego bagażnika gratami,
bo bagażnik w najgorszym razie opróżnisz w kilka sekund

samo mocowanie - hmm nie wiem, normalnie leży na podłodze bagażnika, a tylko środkiem jest łapane na śrubach
czyli trzeba by zrobić jakiś kosz - coś jak zapas w autach które mają zapas pod spodem



Co do dostępu do zaworu to można wyciąć dziurę w podłodze i uszczelnić miejsce styku butla-podłoga.

Autor:  Chalski [ pn mar 09, 2009 9:44 am ]
Tytuł:  Re: montaż LPG....

Dziure musiał byś wyciąć na tyle dużą żeby móc od bagażnika odkręcać ten dekielek z butli - jest tam uszczelka a ma toto za zadanie odprowadzić ew wyciek lpg z zaworu pod samochód a nie do wnętrza - szczelne między budą a zbiornikiem nie musi być.
Poza tym i tak musisz wykombinować odpowiednią rame do zamocowania zbiornika.

Autor:  konrad [ pn mar 09, 2009 10:16 am ]
Tytuł:  Re: montaż LPG....

Chalski pisze:
Dziure musiał byś wyciąć na tyle dużą żeby móc od bagażnika odkręcać ten dekielek z butli - jest tam uszczelka a ma toto za zadanie odprowadzić ew wyciek lpg z zaworu pod samochód a nie do wnętrza - szczelne między budą a zbiornikiem nie musi być.
Poza tym i tak musisz wykombinować odpowiednią rame do zamocowania zbiornika.


możesz rozwinąć temat wycieku ?
bo jakoś sobie tego nie wyobrażam :roll:

co do uszczelnienia - docisnąć butle do podłogi, na styk wsadzić jakąś uszczelkę - żeby syf nie leciał
dziura tak jak piszesz - na tyle duża żeby dekiel wyszedł
no i kosz utrzymujący zbiornik - mocowany chyba do ramy ?

Autor:  Chalski [ pn mar 09, 2009 11:30 am ]
Tytuł:  Re: montaż LPG....

Wyciek - rozszczelnienie się instalacji przy zaworze wyciek bo lpg jest płynny dopiero rozprężając się przechodzi w stan lotny..
W tym właśnie celu przy normalnej instalacji butli lpg jest komin - peszel w którym przy okazji idą przewody gazowe skierowany do dołu pod samochód.
Od góry - tam gdzie butla jest w aucie lub gdzie jak u ciebie może stykać się na szczelnie z wnętrzem samochodu ma być dokręcany dekiel ze szczelną uszczelką - to czy będzie szczelne między butlą a budą to już twoja sprawa.

Co do mocowania butli to wg mnie tylko i wyłacznie do ramy bo podłoga bagażnika w vitarcze to zazwyczaj wielka tajemnica - u mnie przed remontem trzymała się na wygłuszeniu i bitumice.
Blacharz który miał wstawić kilka łatek wymienił w końcu całą podłoge wraz z podciągami.

Autor:  konrad [ pn mar 09, 2009 12:58 pm ]
Tytuł:  Re: montaż LPG....

Chalski pisze:
Wyciek - rozszczelnienie się instalacji przy zaworze wyciek bo lpg jest płynny dopiero rozprężając się przechodzi w stan lotny..


eee to ja wiem ;)

Cytuj:
W tym właśnie celu przy normalnej instalacji butli lpg jest komin - peszel w którym przy okazji idą przewody gazowe skierowany do dołu pod samochód.
Od góry - tam gdzie butla jest w aucie lub gdzie jak u ciebie może stykać się na szczelnie z wnętrzem samochodu ma być dokręcany dekiel ze szczelną uszczelką - to czy będzie szczelne między butlą a budą to już twoja sprawa.


OKi chyba zaczynam już rozumieć co napisałeś
górą jest szczelnie - żeby w razie wycieku gaz nie dostał się do auta - ok
dołem jest wypuszczony razem z resztą przewodów przewód odprowadzający
ale jakie to ma znaczenie w tym temacie :roll:
dołem i tak musi być "nieszczelnie" bo wychodzą przewody, więc w razie wycieku gaz pójdzie pod auto

Autor:  jacenty [ pn mar 09, 2009 1:28 pm ]
Tytuł:  Re: montaż LPG....

Wyciek gazu na zaworze to rzecz możliwa. Tam znajduje się zawór bezpieczeństwa który upuszca nadmiar cisnienia do puszki zaworu i dalej szcelną rurką na zewnątrz.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC+01:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/